To co w życiu ważne.

Każdy z nas Kochani jest inny. Dla każdego w życiu liczą się inne rzeczy. Jedni z nas chcą szczęśliwej, kochającej się rodziny, inni będą chcieli mieć wymarzoną karierę, a dla niektórych z nas będzie to np. zdrowie. Wszystko to zależy od miejsca i czasu, w którym się właśnie znajdujemy, a czasem od oczekiwań na nas nałożonych, bądź braków, które czujemy w naszym życiu. Nie ma idealnego schematu. Każdy z nas chce czegoś innego i dla każdego z nas są inne priorytety. Kiedy byliśmy mali liczyło się dla nas ciepło rodzinnej atmosfery, kochający rodzice i dzieciństwo pełne beztroskiej zabawy. Dorastając chcieliśmy być jak rówieśnicy, mieć super ciuchy, może inni chcieli być prymusami albo liderami w swojej grupie rówieśników. W późniejszym czasie wybieraliśmy swój kierunek w życiu. Jedni studia, drudzy z nas chcieli jak najszybciej się usamodzielnić i wyprowadzić z domu. A dla kogoś priorytetem było kupienie pierwszej w życiu fury ;). Wszystko to zależy od wielu czynników, które czasami nie były od nas zależne. Pojawiając się na tym świecie nikt z nas nie wiedział czy nasi rodzice będą bogaci, czy będziemy zdrowi, jaki będziemy mieli kolor oczu i predyspozycje społeczne. Życie zaczęło się nagle i było jedną wielką niespodzianką. Mogłabym pójść dalej w tych rozważaniach ale to tylko moje dywagacje na temat świata i roli naszej duszy na tym świecie ale o tym tylko powiem jeśli ktoś z Was pragnie pokonwersować na temat duchowości i tajnikach energii we wszechświecie 😉 .

Jak odnaleźć swoją drogę.

Na ścieżkę rozwoju duchowego weszłam już jakiś czas temu. Szukałam sensu istnienia oraz odpowiedzi na nurtujące mnie od dawna pytania. Męcząc się sama ze sobą nie umiałam się odnaleźć w otaczającym mnie świecie. Zastanawiałam się po co to wszystko jest i jaka jest w tym wszystkim moja rola. Czy się dowiedziałam? Odpowiem zgodnie z prawdą: częściowo tak. Jednak dalej szukam odpowiedzi na wiele pytań, które się pojawiają każdego dnia. Kiedyś mnie to bardzo męczyło chciałam wszystko wiedzieć natychmiast. Nawet z lęku o przyszłość szukałam odpowiedzi, u osób które niby umiały mnie na nie naprowadzić czyli wróżki i innego rodzaju media. Na ten moment było mi to bardzo potrzebne. Jednak, któregoś dnia zrozumiałam, że wszystkie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania są we mnie. Czasami potrzebuje trochę więcej czasu żeby znaleźć sedno, tak czy inaczej odpowiedzi przychodzą same i pochodzą ze źródła, czyli mnie samej. Jest tak nie jednokrotnie, że czuje się w tym zagubiona szukam sensu, ale dzięki ufności w Boga i otaczający mnie wszechświat wszystkie elementy same się układają. Czasem się czuję nieswojo bo ludzie mnie nie rozumieją i odbierają moje myśli i słowa jak bym była kosmitką. Kiedyś się tym naprawdę bardzo przejmowałam. Jednak na mojej drodze zaczęło się pojawiać coraz więcej takich „kosmitów” jak ja. Zaczęło się to w momencie kiedy stwierdziłam, że nie może być tak, że rodzimy się i tak po prostu mamy przeżyć swoje życie i nic więcej. Zawsze szukałam drugiego dna (to przez moją wrodzoną dociekliwość :P).

Odlot w duchowość

Duchowość i rozwój osobisty jest jak narkotyk i uzależnia bardzo mocno. Można odlecieć i czasami bardzo ciężko jest wrócić do rzeczywistości. Każdy kto jest na ścieżce rozwoju przechodził przez ten etap i rozumie o czym mówię. Dotykając tajników własnej duszy i sekretów wszechświata czujemy się jak magowie, którzy weszli w posiadanie tajemnej wiedzy. Jest to jednak początek drogi i odnalezienie siebie w tym wszystkim to dopiero klucz do sukcesu. Duchowość jest piękna i tajemnicza. Łatwo się jest w niej zatopić jednak wszystko co po za nią i połączenie tego z rzeczywistością to nie lada wyzwanie. Czasem wychodzi to lepiej czasem gorzej. Jedni z nas odnajdą się szybciej, a niektórzy czasami wcale. Tajników życia jest wiele i pytań na temat jak żyć jeszcze więcej. Co dla nas dobre? Dlaczego ja? To tylko niektóre z pytań, którymi się musimy uporać. Znalezienie sensu i odkrycie swojej ścieżki to piękna przygoda. Można się tego przestraszyć bo to wcale nie jest łatwe. Jeśli podejdziemy do tego ze spokojem i ufnością, że ten proces który właśnie się zaczyna jest początkiem naszej życiowej drogi będzie o wiele łatwiej. Zawsze się znajdą osoby, które nam w tym pomogą i w danej sytuacji podadzą nam instrukcje bądź podpowiedzi co dalej robić. Trzeba w tym wszystkim zachować świadomość, czysty umysł i otwarte serce. Wiem, że dla niektórych z Was to, co piszę nie ma sensu jednak przyjdzie czas, że każdy to zrozumie. Po co, jak i dlaczego? Ja nie wiem. Wiem jedno: warto. Bo życie to jedna wielka przygoda dla której warto żyć. Czasem po wielkim chaosie wyłania się światło i to jest w tym najlepsze. Ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że gdybym jeszcze raz miała wybierać zrobiła bym to samo. Odkrywanie samego siebie to najlepsza rzecz jaką można dla siebie zrobić.

Polecam książkę Pradawna Tajemnica KWIATU ŻYCIA. I życzę Wam sukcesów w pracy nad samym sobą.

Pozdrawiam serdecznie Pani Warzywko.

Wpis ten dedykuje mojemu Bratu, Michałowi Kaszewskiemu, Agnieszce Kobalczyk i mojej kochanej Darii :*.

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *