Mak polny czyli Flos Rhoeados i przepis na syrop.

Mak polny. Czerwony kwiat, który rośnie na łąkach, polanach, a nawet przy drogach. Przez większość kojarzony z działaniem narkotycznym. Tym czasem w ziołolecznictwie stanowi ekstra ziółko na różne problemy zdrowotne, nie tylko te związane z różowymi, latającymi słoniami 😉

Już w koszyku, który zresztą zgubiłam jak wracałam 😅

Mak i parę słów o nim.

Mak jest nna prawdę piękną rośliną. Jego czerwone kwiaty przyciągają spojrzenia i kuszą. Zresztą czerwień jakby nie było ma w sobie coś kuszącego 😊. Wracając jednak na ziemię. Mak kwitnie od maja do lipca i raczej nie specjalnie się ukrywa. Może nie jest tak rozpowszechniony jak stokrotka (TUTAJ) ale raczej łatwo na niego trafić i jeszcze łatwiej go rozpoznać 😉.

Gdy już znajdziemy nasze maczki nieboraczki zbieramy płatki kwiatów zanim zawiążą się małe makówki. Płatki najlepiej zbierać koło południa gdy słońce osuszy rosę. Płatki kwiatów maku nie posiadają alkaloidów opium, a więc nie mają działania narkotycznego 😊. W alkaloidy opium bogate są makówki, ziele i sok mleczny z maku polnego (jak również z innych rodzajów maku – a szczególnie lekarskiego). Także jak się naćpać to płatkami tego stanu nie ogarniecie 😁.

Mak (a w zasadzie jego płatki) mają działanie: uspokajające, delikatnie nasenne, przeciwzapalne, przeciwkaszlowe, osłaniające, powlekające skórę i błony śluzowe oraz zmiękczające. Tak więc można go używać przy bezsenności, stanach zdenerwowania, chrypce, kaszlu, zapaleniu oskrzeli, krtani, gardła. Przyda się również przy nieżycie żołądka i jelit. Zewnętrznie używamy przy workach pod oczami, stanach zapalnych spojówek i narzadów płciowych, a także różnych zmianach skórnych (rumienie zapalne i trądzikowe, nadmiernie wysuszona skóra, złuszczanie naskórka, uszkodzona skóra lekami).

Prawda, że pięknie? ❤

Co można wyczarować z maku?

Ja robiłam syrop ze świeżych płatków ale można również zrobić napar z suszonych płatków. Kwiaty nie posiadają morfiny dlatego napary z nich można podawać nawet niemowlętom (po 6 msc życia oczywiście).

Kwiaty suszymy w przewiewnym i ciemnym miejscu.

Napar: na 1 filiżankę wrzątku 1 łyżka płatków. Parzymy 20 minut, przecedzamy, dosładzamy miodem gdy przestygnie. Taki napar możemy stabilizować dodatkiem witaminy C czyli np sokiem z cytryny. Dziennie można pić nawet 4-6 filiżanek. Takim naparem można również przemywać skórę. Do przemywania skóry warto dodać kwas bursztynowy, migdałowy, cytrynowy lub galusowy. Taki napar wówczas ma lepsze działanie rozjaśniające, przeciwzapalne, antyrodnikowe i antyoksydacyjne.

Mak i syrop z niego to również dobre połączenie 😊. Dodatkowo ten niebiański rubinowy kolor nadaje mu charakteru.

Syrop: 2 szklanki wody gotujemy z 1 szklanką cukru (do rozpuszczenia). Wrzucamy płatki maku z 20 kwiatów i gotujemy około 4 minut. Na sam koniec dodajemy sok z 1 cytryny. Przelewamy do wyparzonych słoików np przez pieluche tetrową. Odwracamy do góry dnem, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do ostygnięcia. Powinno się bez problemu zawekować.

Kolor jest cudny ❤

Zdrówka,

Pani Ziółko 🌱

Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *