Magiczne zioła i noc Świętojańska.

Noc Świętojańska inaczej zwana Nocą Kupały lub Sobótką (od imienia słowiańskiej bogini Soboty, która była patronką ziół) to najkrótsza noc w roku. Słowianie dawno, dawno temu przypisywali tej nocy oczyszczającą moc wody i ognia. Oprócz wróżb i rytualnych tańców właśnie tej nocy zbierano zioła, które wg wierzeń miały nabierać magicznych właściwości.

Kwiat paproci…

Któż nie zna legendy o Jacusiu, który wybrał się na poszukiwanie magicznego kwiata paproci? Zakwitał on raz w roku, właśnie w noc Świętojańską. Był strzeżony złymi mocami i tak na prawdę nikt nigdy nie wiedział czy na prawdę istnieje. Bardzo biedny młodzieniec wybrał się na jego poszukiwanie. Dopiero za trzecim razem zdążył go znaleźć przed pianiem koguta. Kwiat spełniał każde jego życzenie pod jednym warunkiem: nie mógł się z nikim dzielić swoim bogactwem. Jacuś żył w pałacu, wśród diamentów i klejnotów ale był niezwykle samotny choć otoczony służbą. Z tęsknoty wyruszył w swe rodzinne strony. Ze starej chałupiny wyszła jego mama, wychudzona i zaniedbana. Jacuś chciał ją obdarować całym bogactwem ale przypomniał sobie, że nie może się z nim dzielić bo wówczas wszystko przepadnie. Na kolejny rok znów pojechał w złotej karecie do swojej rodziny. Niestety chata stała opuszczona, a za nią były 3 mogiły: jego rodziców i małego braciszka. Jacuś załamany padł na kolana i pomyślał, że chciałby z nimi spocząć w tym miejscu. Ziemia wówczas się rozstąpiła i pochłonęła Jacusia i jego kwiat. Od tam tej pory nikt inny go nie znalazł. Czy istnieje? Któż to wie… Morał z tej legendy jest jednak jeden i ponadczasowy: „Najbiedniejszym na Ziemi jest ten, który nie ma nic oprócz pieniędzy”.

Noc Świętojańska.

Najkrótsza noc w roku przypada z 20 na 21 czerwca (to jest w ten weekend). Ja na razie nie mogę wyskoczyć w białej kiecce na polane. Możecie za to Wy skorzystać, niekoniecznie w białych sukienkach i wiankach na głowie :-). Ta magiczna noc to noc połączenia żywiołów (wody i ognia) oraz łączenia przeciwieństw. Światło i ciemność, męskość i kobiecość, ład i chaos jednoczą się i zawierają rozejm. Noc Świętojańska to również święto płodności i miłości. Zbierano wówczas zioła i kwiaty. Panny plotły z nich wianki i wraz z zapaloną święcą puszczały nurtem rzeki. Jeśli wyłowił je jakiś kawaler to pojmował on autorkę wianka za żonę. Takie pary mogły iść na „spacer do lasu” 😜.

Palono również ogniska przez, które przeskakiwano, tańczono wokół nich i odprawiano mnóstwo obrządków, które w noc przesilenia miały przynieść miłość, płodność, zdrowie i pomyślność. Nie każe Wam w to wierzyć. Bardziej to opisuje w celu pobudzenia Waszej fantazji, wyobraźni i ciekawości. A nuż znajdziecie kwiat paproci? 😁A nawet jeśli nie to może nazbieracie ziół albo przypomnicie sobie jak plecie się wianki? 😜

Zioła, które warto zebrać w noc Świętojańską.

Bylica Piołun

To chyba najpopularniejsze magiczne ziele, które warto zebrać w Noc Kupały. Dawniej wierzono, że chroni ona przed złymi mocami, odwraca uroki, leczy choroby, które rozwinęły się w następstwie klątwy. Panny, które wplątywały ją w wianek wraz z bluszczykiem kurdybankiem i nosiły na głowie mogły łączyć się ze światem duchów. Dziś wiadomo, że działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie. Świetnie walczy z pasożytami. Obniża gorączkę. Więcej o niej na bank napiszę niebawem 🙂

Babka lancetowata

Nazywana również „babką świętojańską”. Wierzono, że pomaga ona zakończyć stare sprawy, wyzbyć się tremy, nieśmiałości, a nawet opanować gniew cholerykom. Dzisiaj natomiast wiemy, że ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, antywirusowe. Można używać jej przy kaszlu, zapaleniu gardła, a nawet katarze. Poza tym mi babcia nakładała liść babki na zadrapania i inne „ała”, które sobie zrobiłam 😉.

Jasnota biała

Ona z kolei miała pobudząć intelekt, zachęcać do rozwoju osobistego. Miała również pomóc w przyswajaniu wiedzy więc okadzano nią pomieszczenia, w których uczyli się młodzi ludzie. Dzisiaj kwiat jasnoty białej jest znany z działania przeciwzapalnego, ściągającego, przeciwkrwotocznego, żółciotwórczego, rozkurczowego czy ochraniającego miąższ wątroby.

Dziurawiec

Miał on za zadanie przynosić pozytywne myśli, dbać o optymistyczne nastawienie ku światu. Kobiety miał chronić przed błędami, które niegdyś popełniły w starych związkach. Obecnie zachował nie co właściwości dawnych wierzeń. Jest on bowiem świetny na depresje i smutki. Zresztą jego cudne żółte kwiaty już poprawiają nastrój samym swoim widokiem 😉

Ruta

Miała ona zapewniać spokojny i głęboki sen ułożona pod poduszką. Natomiast bukiet miał niwelować złe emocje i pozwolić rozwijać mocne strony. Dziś ruta ma działanie wzmacniające. Łagodzi histerię ale usuwa też znużenie i zmęczenie. Jest bogata w witaminę P czyli bioflawonoidy. Dlatego jest doskonała do łaczenia jej z witaminką C.

Zdrówka,

Pani Ziółko 🌱

Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *