Lilak pospolity – narkotyczny zapach i mnóstwo właściwości leczniczych.

Nastał maj, a wraz z nim pojawiło się mnóstwo bzu. My potocznie nazywamy go bzem ale tak na prawdę jego nazwą właściwą jest Lilak Pospolity. Powiem Wam szczerze, że jest on jednym z moich ulubionych majowych roślinek i to nie ze względu na wartości lecznicze (choć one też są na wagę złota) ale ze względu na obłędny zapach. No jest on uzależniający po prostu i mogłabym takiego kwiatka przykleić pod nosem i wąchać non stop 🙂

Lilak na szczęście.

Lilak pospolity niesie ze sobą wiele fajnych mitów, które warto czasem opowiedzieć dzieciom aby urozmaicić im poznawanie nowej roślinności 🙂

I tak właśnie legendy mówią, że lilaki upodobały sobie małe wróżki. Na co dzień są one niezmiernie miłe i urocze ale jeśli coś im nie podpasuje potrafią być dzikie i złośliwe. Jak się zapewne domyślasz zrywanie ich cudnych domków tak średnio im się podoba dlatego mówi się, że podarowanie lub przyjęcie takiego bukietu przynosi pecha. Ja osobiście bym się wzruszyła na widok takiego bukieciku i przebaczyła prawie wszystko 😛

Istnieje również kolejna legenda, która mówi, że znalezienie w bukiecie kwiatka z pięcioma czy nawet sześcioma płatkami przynosi szczęście. Podobnie jak z czterolistną koniczyną, Kwiatka takiego należy zachować i ma na celu przynieść szczęście w miłości. Aby przekonać się czy obiekt Twoich westchnień jest tym jednym jedynym wystarczy zjeść kolejno każdy z tych płatków. Jeśli któryś ugrzęźnie w gardle oznacza to, że nie jest to jeszcze ta prawdziwa miłość i trzeba szukać dalej, albo czekać aż sama się zjawi nie wiadomo kiedy i skąd.

Lilak i właściwości lecznicze.

Surowcem lilaka jest kwiat, liście, kora i owoce czyli w sumie wszystko 🙂 Już Wam nagrałam kolejny film z cyklu jadalnych ziółek (TUTAJ) gdyż nasz bez ma jadalne kwiatki, Są one gorzkawe aczkolwiek mojej Weronice posmakowały choć ona jest wybredna czasem co do jedzenia. Ja też je lubię skubnąć od czasu do czasu. Fajnie się też prezentują jako dodatek do sałatek, pływające na wierzchu herbatki czy w tortach lub innych deserach,

Właściwości lecznicze:

  • napotne i przeciwgorączkowe;
  • przeciwzapalne;
  • przeciwreumatyczne;
  • przeciwdrobnoustrojowe;
  • oczyszczające krew;
  • przeciwpasożytnicze;
  • przeciwkaszlowe;
  • antybakteryjne i przeciwwirusowe;
  • chroniące miąższ wątroby i odtoksyczniający ją;
  • przeciwgrzybiczne;
  • moczopędne;
  • podnosi odporność;

Tak więc lilak świetnie się sprawdzi przy stanach zapalnych błon śluzowych. Zapaleniu krtani, oskrzeli czy płuc. Pomocny będzie przy walce z pasożytami czy grzybami. Niezastąpiony przy zapaleniu spojówek i wszelkimi niedoskonałościami koło oczu (wory i sińce). Dodatkowo przyda się przy nieżycie żołądka, jelicie drażliwym, wrzodziejącym zapaleniu jelita, reumatyzmie, paradontozie, hemoroidach.

Zewnętrznie okłady z liści łagodzą bóle głowy i przyśpieszają gojenie się ran. Odwarem można przemywać cerę z przebarwieniami, z trądzikiem różowatym, łuszczycą, egzemą czy zmianami o charakterze grzybicznym.

Jak widzisz właściwości ma pod dostatkiem.

Gotowanie w kociołku

Ja się czasami śmieje, że jestem takim rodzajem wiedźmy. Brakuje mi tylko kociołka i ognia do parzenia i gotowania moich mikstur.

Co można zrobić z lilaka? Ano można zasuszyć w przewiewnym, nienasłonecznionym miejscu i z tego tworzyć napary czy odwary. MOżna też ze świeżych surowców tworzyć mikstury.

Napar można zrobić z kwiatów, liści i gałązek: 1 łyżka na szklankę wrzątku, zaparzamy około 10-15 minut. Pijemy 4 szklanki na dzień.

Odwar z kory: 1 łyżka na 1 szklankę wrzątku. Gotujemy około 10 minut, odstawiamy na 30 minut. Odcedzamy. Stosujemy do płukanek, okładów, przemywania, irygacji. Można też pić 100 ml 4x dziennie.

Wyciągi wodno-alkoholowe i wodne mają świetne działanie na wątrobę i wzmagają wydzielanie żółci.

Dania: Takich pięknych kwiatostanów żal by było nie wykorzystać np do naleśników/ placuszków na tej samej zasadzie co kwiaty bzu czarnego (TU macie przepis).

Zdrówka,

Pani Ziółko 🌱

Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *