Forsycja – kwietniowe ziółko ❤

Nastaje kwiecień. To jeden z moich dwunastu ulubionych miesięcy bo w nim się urodziłam 😜. Pozostałe kocham za całokształt 😁 Wraz z kwietniem robi się cieplej i wiosna coraz pewniej zagląda do okien. Wraz z kwietniem na trawnikach pojawiają się stokrotki, a w ogrodach zakwitają piękne ozdobne krzewy i przyciągają wzrok swoimi żółtymi kwiatami. Ten piękny krzew to forsycja. Mało kto wie, że jest również ziółkiem.

Forsycja to 2 w 1.

Forsycja jest krzewem, który rośnie na terenie Europy, Azji i Ameryki Północnej. Można go spotkać „na dziko” ale przede wszystkim jest uprawiany w ogrodach, parkach jako krzew ozdobny. Zakwita w kwietniu jeszcze za nim pojawią się na nim liście. Kwiaty ma intensywnie żółte, wręcz złote dlatego przez część osób forsycja jest nazywana złotymi łzami.

Wszyscy się nią zachwycają, a powinni się nad nią pochylić i podziękować nie tylko za jej urodę ale przede wszystkim za właściwości zdrowotne, które w sobie kryje. W fitoterapii wykorzystuje się kwiaty, owoce ale i niektórzy korzystają z jej kory. Kwiaty powinno się zbierać po rozwinięciu i suszyć w temperaturze pokojowej. Owoce zaś zbiera się późnym latem zanim jeszcze otworzą swoje klapy.

Forsycja jej właściwości i zastosowanie.

Kwiaty mają gigantyczną zawartość rutyny (1%) jak na zioło. Można powiedzieć, że jest to fenomenem. Ponad to są bogate w inne składniki na których można sobie połamać język dlatego może nie będę ich tu wymieniać aby nie przynudzać. W końcu dla osoby, która nie bardzo orientuje się w świecie saponin itp będzie to bełkot bez przekazu, a nie o to mi chodzi. Może skupie się na rutynie, która jest flawonoidem. Ma silne właściwości antyoksydacyjne. Uszczelnia naczynia krwionośne, działa przeciwzapalnie, spowalnia utlenianie witaminy C. To właśnie rutyna zadba o Twoje naczynia krwionośne, ścięgna, stawy, skórę, włosy i paznokcie.

Kwiaty z forsycji mają działanie delikatnie uspokajające, obniżają poziom glukozy we krwi, działają moczopędnie, rozkurczowo, przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Stabilizują również strukturę włókien elastynowych i kolagenowych.

Owoce mają również działanie przeciwalergiczne, uspokajające i przeciwzapalne. Ponad to zapobiegają agregacji płytek krwi czyli potocznie mówiąc zapobiegają ich zlepianiu i tworzeniu skrzepów. Mają również działanie przeczyszczające, moczopędne i obniżające ciśnienie krwi.

Kwiaty można jeść na surowo prosto „z krzaczka”. Można też przyozdabiać nimi torty, ciasta, ciasteczka, desery lodowe i zdradzić gościom, że ozdoba jest jadalna i do tego zdrowa. Kwiatki są słodko gorzkawe. Moim dzieciakom świeże nie smakują (wolą inną zieleninę). Dlatego z myślą o nich susze je i robię napar 😊😁.

Jak się go robi? 10g-15g świeżych lub suszonych kwiatów skrapiamy spirytusem i zalewamy 2 szklankami wrzątku. Zostawiamy pod przykryciem na 40 minut i pijemy małymi łyczkami cały dzień.

Tutaj jest film o forsycji ❤

A Ty jakie wolisz? Na surowo czy suszone? 😁

Zdrówka,

Pani Ziółko 🌱

Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *