Syrop marchewkowy na mokry kaszel dla dużych i małych

Każdy z nas zna sławetny syrop z cebuli. Mało osób jednak wie, że można również pić syrop z marchwi. W sumie ciężko to nazwać syropem. Bardziej jest to rodzaj marchwianki. Dzieci jednak go lubią (moje testowały już w zeszłym roku), dorośli raczej też (mi smakuje 😅). Nie ma skutków ubocznych, konserwantów, ani kilogramów cukru. Jak nie kupujecie na co dzień warzyw bio to polecam zainwestować w nie przynajmniej w okresie chorobowym do syropków.

Marchewka i jej właściwości.

O marchewce nie będę się rozpisywać ponieważ jest to działka Pani Warzywko. Ja tylko wspomnę, że jest to jedno z najzdrowszych warzyw świata. Łatwa w uprawie więc można poświęcić dla niej grządkę w ogródku. Polecana przy wielu kuracjach antynowotworowych. Świetna na odrobaczanie (poczytajcie TUTAJ). Odtruwa nasze ciało, oczyszcza układ odpornościowy. Dobra na wzrok, układ nerwowy, trądzik, zapalenie jelit, biegunkę i zaparcia. Wspaniale też oczyszcza oskrzela i pluca ze śluzu i flegmy. Na dobrą sprawę taki syrop możemy sobie robić nawet profilaktycznie aby oczyścić nasze ciało ze śluzu (np mleko i jego przetwory działają śluzotwórczo – pisałam o tym TUTAJ)

Przepis na marchewkowy syrop

  • 1/2 kg marchewki bio
  • 2 łyżeczki obranego i posiekanego korzenia imbiru
  • 4 łyżki miodu (polecam lipowy, akacjowy)

Sposób przygotowania:

Marchew obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy do garnka i zalewamy wodą (aby zakryła marchewkę). Doprowadzamy do wrzenia i wrzucamy imbir. Gotujemy do miękkości marchewkę.odcedzamy. Wodę zostawiamy do przestygnięcia. Gdy już będzie letnia rozpuszczamy w niej miód. Marchewkę i imbir miksujemy na gładką masę. Dodajemy wodę z miodem i mieszamy. Syrop przechowujemy w lodówce.

Dawkowanie:

Dorośli 2 łyżki dziennie. Dzieci 1 łyżkę na dzień.

Zdrówka,

Pani Ziółko 🌱

Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

* Artykuł nie stanowi  porady medycznej.

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *