Liście malin pomogą przy porodzie.

Lato, mnóstwo owoców, które ja mrożę na jesień i zimę. Zamrażalka dosłownie pęka w szwach 😅 moje dziewczynki maliny uwielbiają. Nakładają sobie na paluszki (jak ja to robiłam za dziecka) i jedzą tyle ile im włożę do miseczki 😉. A wiecie, że jeśli w ogrodzie rośnie Wam malinka to oprócz owoców możecie również pozbierać liście? Oczywiście nie to, żeby krzak ołysiał ale codziennie po troszku? Czemu nie 😊

Liście malin i poród.

Ja o liściach malin usłyszałam w ciąży z Weroniką. Strasznie zabolał mnie fakt, że Toli nie urodziłam sn. Postanowiłam więc odpowiednio przygotować ciało do drugiego porodu. Pite pod koniec ciąży mają za zadanie zmiękczyć szyjkę macicy (działają rozkurczowo) i wzmocnić skurcze podczas porodu (wzmacniają mięśnie). Zaczynałam od 1 filiżanki i po tygodniu piłam już 3. Zaczęłam w 36 tc ( z ciekawości powiem, że podobne właściwości ma ananas). W przeciwieństwie do pierwszego porodu skurcze pojawiły się od razu. Były mocniejsze niż przy Toli, a potem przeszły w krzyżowe jednak vbac nie nastąpił. Jednak dziewczyny pamiętajcie, że co do picia liści malin podczas ciąży są przeciwwskazania. Jakie? Przedwczesny poród podczas 1 ciąży, krwawienia z dróg rodnych, ciąża mnoga, ułożenie pośladkowe, nadciśnienie, zaplanowane cc z przyczyn medycznych, problemy z utrzymaniem ciąży i ekspresowy pierwszy poród. Herbatę z liści malin można też spokojnie pić w okresie połogu bo świetnie wzmacnia organizm i pozytywnie wpływa na laktacje. Herbata z liści malin ma jednak również inne właściwości i jest remedium na na prawdę wiele dolegliwości.

Liście malin – właściwości.

Standardowo Wam wypunktuje i standardowo nie będę się rozpisywać o tym co takie liście w sobie mają 😊

  • Liście malin są bogate w witaminę C dlatego wspierają odporność i wzmacniają organizm.
  • Działają napotnie – napar polecany jest w okresie przeziębień i grypy. Poprzez działanie napotne świetnie obniżają w naturalny sposób gorączkę.
  • Działają moczopędnie – zapalenie pęcherza czy problemy z nerkami. Można pić zamiast piwa 😉. A ile mniej kalorii 😎
  • Działają rozkurczowo – także jak znalazł na bolesne miesiączki i nieżyty żołądka.
  • Hamuje biegunkę poprzez zapobieganie rozwojowi bakterii.
  • Działają antyseptycznie. Są świetnym środkiem przeciwbakteryjnym;
  • Dzięki polifenolom są antyoksydantem czyli walczą z wolnymi rodnikami, stresem oksydacyjnym itd
  • Poprawiają przemianę materii;

Jak widzicie napar z liści malin można pić przez cały okrągły rok 😉 polecam!

Gdzie dostać liście malin?

Oczywiście znajdziecie je w każdym zielarskim jednak jeśli macie dostęp do krzewów hodowlanych lub dzikorosnących z daleka od ulic i innych zanieczyszczeń to lepiej pozbierać je samemu. Nie parzą jak pokrzywa, nie trzeba ich też zrywać w takich ilościach jak stokrotki 😅. Najlepiej obrywać je o poranku kiedy liście będą już suche (nie będzie na nich rosy). Rozkładamy w domu na papierowym ręczniku i suszymy w zacienionym miejscu. Takie suszenie trwa 2-3 tygodnie. Przechowujemy w papierowej torebce. Robimy napar: 1 łyżka stołowa suszu na nie całą szklankę gorącej wody. Parzymy 10 minut, odcedzamy i pijemy ❤

Zdrówka.

Pani Ziółko 🌱

Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *