Owsianka de lux – pomysł na śniadanie.

Owsianka – jedno danie, a tyle pomysłów. Z czym podamy owsiankę, jak ją przygotujemy – tak na prawdę tu nas ogranicza jedynie wyobraźnia. Owsianka jest idealna na śniadanie i kolację. W zależności z czym ją zaserwujemy będzie miała różne wartości odżywcze.

Górskie, zwykłe czy błyskawiczne?

Ogólnie płatki te nie różnią się między sobą zawartością składników odżywczych. Różni je jedynie proces przygotowania. Płatki owsiane zwykłe są najmniej przetworzone. Pominięty jest tu etap rozdrabniania. Płatki owsiane górskie oznaczają jedynie tyle, że zostały wzbogacone o rozdrabnianie. Natomiast płatki owsiane błyskawiczne to płatki, które najszybciej da się ugotować z racji tego, że ziarno, z którego zostało zrobione zostało rozmiękczone. Płatki błyskawiczne najlepiej używać do wypieku ciastek owsianych czy właśnie owsianek. Ja osobiście używam tych, które akurat mi się trafią w sklepie 🙂

Owsianka, po co i dlaczego?

Owsianka jest bogata w witaminę B6, B1, substancję antydepresyjne (czyli wspaniały pomysł na poniedziałkowe śniadanie, kiedy po weekendzie trzeba iść do pracy i dopada nas depresja 😛 ). Z samego rana dostarcza mnóstwa energii i dba o nasze jelita! Tak, dobrze czytasz! Owsianka jest prebiotykiem czyli pożywką dla dobrych bakterii. Dodatkowo jedzona codziennie może być stosowana w profilaktyce zakrzepic, miażdżyc i nowotworów. No i najwspanialsza nowina dla kobiet, które dbają o kondycję! Owsianka kochane moje ma bardzo mało kalorii, a jednocześnie zapewnia nam uczucie sytości na długi czas. To co? Od dziś jemy codziennie owsiankę? 🙂

Owsianka podstawy!

Każdą owsiankę zaczynam robić mniej więcej tak samo. Wieczorem przepłukuje kilkukrotnie płatki owsiane. Zalewam je wodą i zostawiam na całą noc. Rano wylewam wodę. Płatki owsiane przekładam do garnka i zalewam napojem roślinnym, które akurat mam w lodówce. Gotuje. Mieszam i co jakiś czas próbuje czy już są dobre. Jak płatki są nadal twarde, a napoju mało to dolewam. Kiedy już będą miękkie i smaczne odstawiam na bok aby nie co ostygły. W tym czasie w młynku do kawy miele siemię lniane i sezam. Tak na oko. Przy porcji dla 3- 4 osób około pół łyżeczki tego i tego. Dlaczego dodaje to i to? Po pierwsze w owsiance najłatwiej mi to przemycić. Siemię lniane jest świetne na problemy układu pokarmowego. Dodatkowo bogate jest w żelazo, cynk, wapń, a nawet kwas DHA! Obniża cholesterol we krwi, wspomaga układ krążenia i ma działanie antynowotworowe. Sezam z kolei obniża ciśnienie krwi, chroni wątrobę, działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Już sama taka papkowa owsianka jest rewelacyjna.

5 absolutnie niebiańskich owsianek

  1. Owsianka orzechowa. Do przygotowanej owsianki wg powyższego przepisu dodaje masło orzechowe (ja kupuje w sklepie zielarskim bez soli i innych dodatków). Dosłodzić można namoczonymi wcześniej daktylami (około 15 minut w gorącej wodzie- po tym czasie odcedzamy i blendujemy). Wodę można odlać do słoiczka bo jest idealnym, naturalnym słodzikiem 🙂
  2. Owsianka czekoladowa. No i teraz ręka w górę, której dziecko nie lubi czekolady? Czekolady po prostu nie na się nie lubić! Ja w tym wypadku nie co moje dzieci oszukuje i nie dodaje kostek mlecznej czekolady czy tam nutelli czy jeszcze czegoś takiego. Dodaje karob, ewentualnie kakao (to gorzkie), no i żeby nie być taką gołosłowną dorzucam czekoladę, z tym, że gorzką z wysoką zawartością kakao. Dosładzam przestudzoną owsiankę miodem.
  3. Owsianka rafaello. Szał ciał! W tym wypadku gotuje ją na mleku kokosowym. Gdy już ją zdejmę z ognia dodaje mleczko kokosowe z puszki. Mieszam, aż wszystko się połączy. Dosładzam miodem. Posypuje obicie płatkami migdałowymi i wiórkami kokosowymi.
  4. Owsianka orzechowo – daktylowa. Prosta i pyszna. Tu blenduje daktyle (namoczone wcześniej we wrzątku) i orzechy nerkowca. Mieszam z owsianką. Posypuje delikatnie posiekanymi nerkowcami. No absolutnie uwielbiam te orzechy! W składzie mają największą (wśród orzechów) dawkę cynku, żelaza, magnezu i fosforu. No i ten obłędny smak!
  5. Owsianka cytrusowa – do tego rodzaju owsianki wrzucam pogniecionego widelcem banana (może myć mega dojrzały) i dodaje pomarańczę i mandarynki pokrojone w większą kostkę. Nie będę Wam pisała, że owsianki z sezonowymi owocami są najsmaczniejsze i z całego serca Wam je polecam! Lato tuż tuż, a więc niebawem na talerzu pojawią się truskawki, maliny, borówki, poziomki! Mniam!

Pani Ziółko.

Pomysł na pyszne śniadanie znajdziesz TU i TU. Jeśli spodobało Ci się u nas zachęcam do obserwacji nas w mediach społecznościowych. Facebook TUTAJ i instagram TUTAJ! Do zobaczenia!

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *