Pokrzywa – na zdrowie po prosze!

Pokrzywa to przydrożny chwast. Rośnie i rozprzestrzenia się w błyskawicznym tempie. Na dodatek parzy! Kto to je i pije? Coraz więcej osób!

Na co?

Pokrzywa jest wielką bombą witaminową! Idealna na anemie i ogólne osłabienie organizmu ponieważ jest bogata w żelazo, potas, miedź, krzem, wapń, mangan, a także witaminy: A, K, B i C. Poza tym to zielsko zwiększa ilość hemoglobiny i czerwonych krwinek, oczyszcza krew, wzmacnia odporność, stabilizuje prace układu pokarmowego, zwiększa apetyt, usprawnia przemianę materii, zapobiega wypadaniu włosów, obniża ciśnienie krwi i ilość cukru we krwi, a na koniec zapobiega zatrzymywaniu się wody w organiźmie 🥰 . Mało? Oczywiście, że nie. Pokrzywa jest zdrowa i idealna do zbierania o wiosennej porze kiedy zapasy mrożonych owoców z zeszłego roku nam się skończyły, a nowych (naszych) jeszcze brak. Pokrzywa jak każde zielsko ma swoje zalety i wady. Nie można jej stosować codziennie przez okresy dłuższe niż tydzień lub dwa ponieważ wpływa ona na nasze hormony (i tak mężczyznom mogą urosnąć cycki, a kobietom wąsy).

Gdzie?

Pokrzywy jak każdej innej rośliny nie zbieramy byle gdzie, byle była. Jak każde zielone zbiera ona wszelkie zanieczyszczenia np metale ciężkie z ulicy. W ten sposób sobie bardziej zaszkodzimy zamiast wzmacniać! Ja będąc dzieckiem na działce robilam wszelakiej maści zupy z trawy, liści, kamieni, kwiatków i wody. Gdzieś w telewizji zasłyszałam o pokrzywie. Więc będąc na działce pożyczyłam od babci rękawice ogrodowe i nazrywałam pokrzyw, które rosły przy siatce (a jednocześnie przy ulicy). Zalałam wrzątkiem, parzylam kilka minut i obwieściłam rodzinie, że zrobiłam im herbate z pokrzywy! Znalazł się jeden odważny, który to wypił – mój dziadek. Pił za każdym razem gdy mu ją parzyłam. Nie umarł co prawda, nie pochorował się ale ile wpakowałam w niego metali ciężkich to nawet myśleć nie chce! Wybacz dziadku ❤

Więc gdzie? Z daleka od ruchliwych ulic. Gdzieś w lasach, na polanach, w rowach przy wiejskich drogach.

Kiedy?

Pokrzywę możemy zbierać praktycznie przez cały rok. Jednak polecam zapasy robić od marca, przez kwiecień aż do końca maja – czyli do czasu kiedy pokrzywa zaczyna kwitnąć.

Jak?

Pamiętam, że zawsze gdy się poparzyłam pokrzywą babcia machała ręką i mówiła: „będziesz zdrowsza!” . Czy faktycznie tak jest? Otóż kwas mrówkowy, który dostaje nam się pod skóre powodując obrzęk i pieczenie rozszerza naczynia krwionośne. To zaś jest dobre na reumatyzm i zapalenia stawów. Czy takie mega zdrowe? Wydaje mi się, że lepiej ją jeść niż się nią parzyć dlatego do zbierania najlepiej zaopatrzyć się w gumowe rękawice. Wziąść kosz (materiałowy, wiklinowy) ewentualnie papierową torbę i ruszać na podbój pokrzyw 😊

Co?

Najzdrowsze są młodziutkie pokrzywy. Jeszcze nie wyrośnięte, niskie, nawet takie 4 centymetrowe. Jednak jeśli ciężko będzie nam je znaleźć można również pozrywać listki z samego czubka – te takie najmniejsze 😊

A co można z nimi zrobić? Otóż ja umyłam je kilkukrotnie w gumowych rękawicach (of kors 😝) j osuszyłam ręcznikiem. Część związałam za łodyżki i powiesiłam na balkonie w zacienionym miejscu aby wyschły (będą na herbatkę). Nie wielką część owinęłam papierowym , wilgotnym ręcznikiem i położyłam w lodówce w szufladzie na warzywa i owoce (te będą na świeżą herbatkę). Resztę zaś przepuściłam przez wyciskarkę wolnoobrotową. Powstały sok przelałam do foremki na lód i zamroziłam. Jeśli chcecie oczyścić swój organizm i go wzmocnić jedzcie po 1 kostce dziennie przez 2 tygodnie. Potem 2 tygodnie przerwy i powtórka. Możecie tą kostkę rozpuścić, dodać wody (w stosunku 1:1) i dodać miód lub sok z cytryny 😊. Co można jeszcze zrobić? Sok do picia z inną zieleniną i owocami (przypominam, że należy go wypić do 15 minut). W lodówce może być przechowywany do 2 dni (liczmy się, że jakość już nie będzie taka sama). Można zrobić smoothie z owocami, zupe pokrzywową czy np listki z herbat dodawać do wypieków pieczywa czy ciast 😊

Ahh zapomniałabym! Pokrzywa się bardzo łatwo przyjmuje więc jeśli macie ogród możecie tam posadzić pokrzywę (wystarczy ją wyrwać z korzeniami w lesie – na szczęście nie potrzeba tu dużej siły). Można też ją zasadzić do skrzynki na balkonie! 😊 skoro już przy sadzeniu jesteśmy czosnek niedźwiedzi (o którym pisała Pani Warzywko TUTAJ) też można sobie posadzić w ogrodzie czy na balkonie ❤ wszystko co dobre będziecie mieli pod nosem ❤.

Sok z pokrzywy przygotowany do mrożenia

Udanych zbiorów i smacznego na zdrowie życzy Pani Ziółko 🌞

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *