Naturalnie czyli mój sposób na szczęśliwe życie

Wiele lat minęło i wody w rzekach się przelało zanim zrozumiałam jaką ścieżką chcę iść. Dalej jeszcze szukam tej właściwej drogi. Sprawdzam co dla mnie dobre a co nie. Zawsze jednak bardziej staram się słuchać siebie niż innych. Ponieważ nie wszystko co dobre dla innych będzie służyło akurat mi. Nie podążam także za modą na diety i nowe produkty. Staram się dobierać do siebie to co odpowiadam mojemu organizmowi. Zawsze sprawdzam jak reaguje moje ciało kiedy wprowadzam coś nowego do diety. A kiedy coś z niej wykluczam obserwuje rezultaty . Prowadzę także specjalny dziennik. Dla mojego zdrowia wprowadziłam balans . Czyli pomimo tego że kocham moja prace, zawsze pamiętam o odpoczynku. Zapisuje w nim co spożywałam każdego dnia. Jest to konieczne przy problemach z jelitami. Wprowadziłam do swojego jadłospisu więcej surowych warzyw. Zwłaszcza w postaci soków. Ważne też dla mnie jest czy warzywa są sezonowe. Staram się zaopatrywać tylko z ekologicznych źródeł. Założyłam także moją domową hodowlę kiełek. Są one
skarbnicą witamin z grupy B, witaminy C (np. 1/2 szklanki kiełków lucerny zawiera jej tyle co 6 szklanek soku pomarańczowego), D, E, K, PP oraz żelaza, fosforu, wapnia, magnezu, potasu, cynku, jodu, manganu, miedzi, litu, selenu. Dużo w nich beta-karotenu, wartościowego białka oraz kwasów 

Kosmetyki naturalne

Staram się też w miarę możliwości używać jak najmniej chemii w codziennych kosmetykach. Również dotyczy to środków czystości. Kosmetyki, których używam do codziennej pielęgnacji mają jak najmniej chemicznych składników. Niestety nie mam czasu na to żeby samej robić domowe kosmetyki. Na szczęście w dzisiejszych czasach są one ogólnie dostępne. Środki czystości, których używam też w większości są naturalne. Kiedy wymieniłam zwykły proszek na eko zniknęły wysypki i zaczerwienienia. Poniżej przedstawiam przepis na proszek do prania zaczerpnięty z blogu better land.

Ekologiczny proszek do prania – przepis 1

Potrzebne będą:

– 1 szklanka sody kalcynowanej*,

– 1 szklanka boraksu,

– 1/4 szklanki płatków mydlanych (lub po prostu szarego mydła startego na wiórki; wybierajmy mydła roślinne, np. Delfin Vege).

Całość wsypujemy do szczelnie zamykanego pojemnika i potrząsamy, aby wszystkie składniki dobrze się zmieszały. Do pralki sypiemy 1–2 łyżki stołowe takiego proszku do prania. Aby nadać praniu przyjemny zapach, do przegródki na płyn zmiękczający dodajemy kilka kropli olejku eterycznego (np. lawendowego).

Nie należy stosować go do prania pieluch wielorazowych, ponieważ płatki mydlane zlepiają mikrowłókna i pieluchy stają się mniej chłonne.

Więcej przepisów będzie dostępne w zakładce DIY.

przydatne linki:

https://www.drogeria-ekologiczna.pl/77_ekologiczne-pranie-zrob-to-sam-6-przepisow.html

https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/kielki-docen-zdrowotne-i-smakowe-walory-kielkow-roslinnych-aa-VYs4-kLDJ-hnR2.html

Udostępnij:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *