Dlaczego uważam się za kobietę sukcesu?

Dlaczego uważam się za kobietę sukcesu?
Pewnie teraz wszyscy stwierdzą, że skromność to moje drugie imię hehe 😀 Wiecie… teraz po latach kiedy już trochę „wydoroślałam” wiem jak sama dużo osiągnęłam . Wiem, ile wysiłku i starań dołożyłam żeby dziś być i robić to co chcę.Co więcej czerpać z tego przyjemność pełnymi garściami. Na mojej drodze pokonałam wiele swoich ograniczeń. Dziś wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli czegoś pragniemy i wierzymy w to najmocniej jak możemy jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko co chcemy. Jesteśmy w stanie pokonać własne słabości i lęki. Stajemy się co raz lepsi i w końcu osiągamy to co chcemy – to nasz sukces. Praca w zawodzie, który sobie wybraliśmy to kolejny sukces. Dziś będąc tu gdzie jestem i robiąc to co robię czuje się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie i kobietą spełnioną. Każdego ranka dziękuję za to i czuję ogromną wdzięczność, że dzięki ludziom napotkanym na mojej drodze, mojemu uporowi stałam się tym kim chciałam. To oczywiście nie koniec, a świetny początek na dalszej drodze do rozwoju .Uważam bowiem że człowiek, który się nie rozwija niestety się cofa. Po mimo, że wiem, iż moją pasją jest gotowanie i wiem że chce się dalej uczyć i rozwijać w tym kierunku mam też inne zainteresowania, które również chce rozwijać i razem z nimi siebie :). Chce też pomagać innym w pokonywaniu lęków, fobi i własnych ułomności bo nie ma rzeczy niemożliwych. Prawdziwe ograniczenia tworzymy my sami w naszych głowach cały czas myśląc: nie umiem, nie potrafię, nigdy tego nie zrobię itd. A także ciągle porównując się z innymi, a przecież nie ma na świecie drugiej takiej samej osoby i każdy z nas jest w czymś najlepszy. Musisz tylko odnaleźć w sobie pasje, pielęgnować ją i doprowadzać do perfekcji. Ja na początku uczyłam się sama z książek i internetu. Potem doszły szkolenia, kursy . Dziś każdego dnia w pracy uczę się czegoś nowego, poznaje nowe techniki, odkrywam nowe smaki, połączenia produktów. Sama buduje swój koncept. Chce iść cały czas do przodu bo ciekawość życia, świata i ludzi nie pozwala mi siedzieć w miejscu. Chce się z Wami dzielić tym co umiem i tym co przeżyłam. Pokazać, że jak się chce to można wszystko – nawet pokonać chorobę. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy świętować mój sukces w odzyskaniu pełni zdrowia. Mocno w to wierzę. Bardzo się cieszę, że jesteście z nami i obiecuje, że się nie będziemy nudzić. Zarówno ja P. Warzywko jak i P. Ziółko dopilnujemy tego żeby było smacznie, wesoło i ciekawie 😀 Mocno Was wszystkich ściskam i dziękuje że jesteście :*.
W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim dzięki, którym jestem tu gdzie jestem: moim rodzicom za to, mojemu Kochanemu Mężowi (za to, że wytrzymał ze mną kiedy ja sama ze sobą nie mogłam wytrzymać), Darii za to, że wspólnie ze mną chce prowadzić bloga i za to, że uwierzyła mi iż warto ;), Olkowi Niedźwiedziowi za to, że zadbał o całą stronę techniczną (dzięki Tobie mamy bloga),Karinie która pomogła przy realizacji naszej grafiki, Jasiowi i Zbysiowi Krzywikom oraz moim Braciszkom  za to że mi mocno zawsze kibicowali i Wszystkim tym którzy przyczynili się do tego że jestem tu dziś z Wami 🙂

Udostępnij:

2 thoughts on “Dlaczego uważam się za kobietę sukcesu?”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *